• Bezpieczeństwo
  • Znak B-25 i zakaz wyprzedzania. Kiedy wolno minąć rower?

Znak B-25 i zakaz wyprzedzania. Kiedy wolno minąć rower?

Maks Wójcik

Maks Wójcik

|

11 października 2026

Znak drogowy zakaz wyprzedzania. Dwa samochody, jeden czerwony, drugi czarny, stoją obok siebie.

Na drodze znak B-25 potrafi wywołać wątpliwość, szczególnie gdy przed nami jedzie rower, motocykl albo wolniejszy samochód. Znak oznaczający zakaz wyprzedzania nie obejmuje jednak każdej sytuacji mijania pojazdu, a jego zakres zależy także od rodzaju uczestników ruchu, dodatkowych tabliczek i oznakowania poziomego. Wyjaśniam, jak czytać te przepisy, kiedy ograniczenie wygasa oraz jakie konsekwencje grożą za jego zignorowanie.

Najważniejsze zasady, które kierowca powinien znać

  • Znak B-25 zabrania pojazdom silnikowym wyprzedzania innych pojazdów silnikowych wielośladowych.
  • Samochód może minąć rower lub motocykl, ale tylko wtedy, gdy nie zabraniają tego inne przepisy i pozwalają na to warunki.
  • Ograniczenie obowiązuje zwykle do najbliższego skrzyżowania, znaku B-27, B-42 albo innego oznakowania odwołującego zakaz.
  • Znak B-26 dotyczy przede wszystkim samochodów ciężarowych powyżej 3,5 t i ciągników samochodowych.
  • Za zignorowanie B-25 lub B-26 grozi 1000 zł mandatu i 15 punktów karnych, a w warunkach recydywy mandat może wzrosnąć do 2000 zł.

Znak B-25 nie oznacza zakazu mijania każdego pojazdu

Podstawowy znak B-25 zabrania kierującemu pojazdem silnikowym wyprzedzania pojazdów silnikowych wielośladowych. W praktyce oznacza to zakaz wyprzedzania samochodu osobowego, ciężarówki, autobusu czy innego pojazdu mającego co najmniej dwa koła na jednej osi.

To ważne rozróżnienie, bo samo wyprzedzanie nie musi oznaczać zmiany pasa ruchu. Jest nim także przejeżdżanie obok pojazdu poruszającego się w tym samym kierunku. Dlatego kierowca może naruszyć przepisy nawet wtedy, gdy tylko przesunie się względem innego pojazdu na szerokiej jezdni.

Sam B-25 nie obejmuje wyprzedzania roweru, motoroweru, motocykla jednośladowego, pojazdu szynowego ani pojazdu zaprzęgowego. Nie oznacza to jednak pełnej swobody. Nadal obowiązują zasady dotyczące bezpiecznego odstępu, widoczności, linii ciągłej i zakazu wyprzedzania w konkretnych miejscach.

Właśnie tutaj kierowcy najczęściej mylą zakres znaku z ogólnym zakazem wykonywania manewru. Jeżeli przed samochodem jedzie rowerzysta, można go minąć tylko wtedy, gdy da się zachować wymagany odstęp i nie trzeba przekroczyć linii, której przejechanie jest zabronione.

Jak długo obowiązuje ograniczenie i co je odwołuje

Zakaz zaczyna działać od miejsca ustawienia znaku. Jeżeli nie został wcześniej odwołany, obowiązuje zazwyczaj do najbliższego skrzyżowania. Nie każda brama, zjazd do posesji czy droga wewnętrzna kończy jego działanie.

Ograniczenie może zostać odwołane przez znak B-27, czyli koniec zakazu wyprzedzania, albo przez znak B-42 oznaczający koniec kilku zakazów. W przypadku ciężarówek odpowiednikiem jest znak B-28, który odwołuje ograniczenie wyrażone znakiem B-26.

Istnieje też szczegół dotyczący dróg dwujezdniowych. Skrzyżowanie nie zawsze zakończy zakaz, jeżeli droga poprzeczna dochodzi tylko z lewej strony i nie ma połączenia z jezdnią, którą jedziemy. To rzadki przypadek, ale przy dłuższych trasach może mieć znaczenie.

Moja praktyczna rada jest prosta. Jeżeli nie widzę znaku odwołującego, nie zakładam automatycznie, że ograniczenie zniknęło. Czekam na B-27, B-42 albo wyraźne skrzyżowanie i dopiero wtedy oceniam możliwość wykonania manewru.

B-26 i tabliczki zmieniają zakres dla konkretnych pojazdów

Znak B-26 wygląda podobnie, ale jest skierowany do określonej grupy kierujących. Zabrania wyprzedzania pojazdów silnikowych wielośladowych kierującemu samochodem ciężarowym o DMC powyżej 3,5 t, ciągnikiem samochodowym albo odpowiednim pojazdem specjalnym.

Dla kierowcy samochodu osobowego B-26 nie tworzy takiego samego zakazu jak B-25. Nadal musi on przestrzegać innych ograniczeń, lecz może wyprzedzać, jeśli pozwalają na to warunki i oznakowanie. To rozróżnienie ma szczególne znaczenie na autostradach i drogach ekspresowych, gdzie ciężarówki często mają osobne ograniczenia.

Znak lub oznaczenie Kogo ogranicza Najważniejsza zasada
B-25 Kierujących pojazdami silnikowymi Nie wolno wyprzedzać pojazdów silnikowych wielośladowych
B-26 Ciężarówki powyżej 3,5 t, ciągniki samochodowe i wybrane pojazdy specjalne Zakaz dotyczy wyprzedzania pojazdów silnikowych wielośladowych
T-23 pod B-25 Rodzaj pojazdu pokazany na tabliczce Ograniczenie może dotyczyć tylko wskazanej grupy pojazdów

Tabliczka T-23 pod B-25 może wskazywać między innymi motocykl, samochód ciężarowy, autobus, pojazd z przyczepą albo pojazd przewożący towary niebezpieczne. W takim przypadku trzeba czytać znak razem z tabliczką, a nie traktować go jako uniwersalnego zakazu dla wszystkich.

Inne sytuacje, w których wyprzedzanie jest zabronione także bez znaku

Brak znaku B-25 nie oznacza, że manewr jest dozwolony. Prawo o ruchu drogowym wskazuje miejsca, w których wyprzedzanie jest zabronione niezależnie od dodatkowego znaku.

  • Przejście dla pieszych i odcinek bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem miejsca, gdzie ruch jest kierowany.
  • Przejazd dla rowerzystów i odcinek bezpośrednio przed nim, również z wyjątkiem przejazdu z kierowaniem ruchem.
  • Przejazd kolejowy i odcinek bezpośrednio przed nim.
  • Tory tramwajowe lub odcinek bezpośrednio przed nimi, poza określonymi sytuacjami z kierowaniem ruchu.
  • Skrzyżowanie, poza skrzyżowaniem o ruchu okrężnym oraz skrzyżowaniem, na którym ruch jest kierowany.
  • Wierzchołek wzniesienia i zakręt oznaczony znakiem ostrzegawczym, gdy manewr dotyczy pojazdu silnikowego.
  • Droga z podwójną linią ciągłą, jeżeli wykonanie manewru wymagałoby najechania na tę linię lub jej przekroczenia.

Osobne ograniczenie dotyczy pojazdów ciężarowych kategorii N2 i N3. Na autostradzie lub drodze ekspresowej mającej tylko dwa pasy w jednym kierunku nie mogą one wyprzedzać innego pojazdu samochodowego, chyba że porusza się on zdecydowanie wolniej od dopuszczalnej prędkości dla ciężarówki.

W szkoleniu kierowców często powtarzam, że znak jest tylko jednym z elementów układanki. Nawet gdy formalnie nie ma B-25, manewr może być niedozwolony przez linię P-4, brak widoczności albo zakaz obowiązujący w danym miejscu.

Mandat, punkty i skutki zignorowania znaku

W 2026 roku za niestosowanie się do B-25 lub B-26 przewidziano 1000 zł mandatu i 15 punktów karnych. Jeżeli spełnione są ustawowe warunki recydywy, kara finansowa może wzrosnąć do 2000 zł.

Piętnaście punktów to bardzo dużo jak za jeden manewr. Samo wykroczenie nie oznacza automatycznej utraty prawa jazdy, ale może szybko zbliżyć kierowcę do limitu punktów, zwłaszcza gdy podczas tego samego zdarzenia naruszono także linię ciągłą, przekroczono prędkość albo stworzono zagrożenie.

Jeżeli wyprzedzanie doprowadzi do kolizji lub wypadku, konsekwencje nie kończą się na mandacie. W grę może wejść odpowiedzialność za spowodowanie zagrożenia, szkody finansowe i problemy z ubezpieczycielem. Oszczędność kilku sekund rzadko jest warta takiego ryzyka.

Najczęstszy błąd polega na ocenianiu sytuacji wyłącznie przez pryzmat tego, czy kierowca „zdąży”. Przepisy wymagają także odpowiedniej widoczności, odstępu i możliwości bezpiecznego powrotu na pas. Sam fakt, że z przeciwka nic nie jedzie, nie wystarcza.

Najbezpieczniejsza zasada na odcinku z ograniczeniem

Po zauważeniu znaku najlepiej od razu odpuścić gaz, zwiększyć odstęp i zrezygnować z manewru. Nie warto próbować „wcisnąć się” przed znak ani liczyć na to, że ograniczenie dotyczy tylko samochodów jadących z przeciwka.

Jeżeli wyprzedzanie zostało rozpoczęte wcześniej, nie należy gwałtownie hamować obok wyprzedzanego pojazdu. Trzeba spokojnie i bezpiecznie zakończyć manewr, a przed kolejnym znakiem zrezygnować z następnych prób. Płynność i przewidywanie są ważniejsze niż kilka sekund zysku.

Najprostszy schemat do zapamiętania wygląda tak: rozpoznaj rodzaj znaku, sprawdź tabliczkę, oceń linię na jezdni i czekaj na legalne odwołanie ograniczenia. Taka ostrożność chroni nie tylko przed mandatem, lecz przede wszystkim przed sytuacją, z której kierowca może już nie mieć bezpiecznego wyjścia.

Artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny. Materiał został opracowany przy wsparciu nowoczesnych narzędzi analitycznych i językowych (AI). Przed podjęciem decyzji skonsultuj się z ekspertem.

FAQ - Najczęstsze pytania

Sam znak B-25 nie obejmuje wyprzedzania roweru, motoroweru, motocykla jednośladowego, pojazdu szynowego ani zaprzęgowego. Manewr nadal musi jednak odbywać się z zachowaniem bezpiecznego odstępu, odpowiedniej widoczności oraz bez przekraczania linii, której przejechanie jest zabronione.

Zakaz obowiązuje od miejsca ustawienia znaku, zazwyczaj do najbliższego skrzyżowania. Może zostać wcześniej odwołany przez B-27, B-42 albo inne oznakowanie. Zjazd do posesji, brama lub droga wewnętrzna nie muszą kończyć jego obowiązywania.

Znak B-26 dotyczy przede wszystkim samochodów ciężarowych o DMC powyżej 3,5 t, ciągników samochodowych i wybranych pojazdów specjalnych. Kierowca samochodu osobowego nie podlega na jego podstawie takiemu samemu zakazowi, ale nadal musi przestrzegać innych przepisów i oznakowania.

Za niestosowanie się do znaku B-25 lub B-26 grozi 1000 zł mandatu i 15 punktów karnych. W warunkach recydywy mandat może wzrosnąć do 2000 zł. Dodatkowe konsekwencje mogą pojawić się, jeśli manewr naruszył także inne przepisy albo doprowadził do kolizji lub wypadku.
Oceń artykuł

Średnia: 5.0 / 5 · 1 ocena

Tagi

znaki zakazu linie ciągłe punkty karne mandaty wyprzedzanie

Udostępnij artykuł

Autor Maks Wójcik
Maks Wójcik
Nazywam się Maks Wójcik i od pięciu lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną. Moje zainteresowanie motoryzacją zaczęło się w dzieciństwie, kiedy to spędzałem godziny, obserwując, jak rodzina i znajomi naprawiają samochody. Z czasem odkryłem, że nie tylko lubię jeździć, ale także rozumieć, jak działają pojazdy i jakie technologie za nimi stoją. W moich tekstach staram się wyjaśniać zawiłości motoryzacji w sposób przystępny i zrozumiały. Piszę o różnych aspektach motoryzacji, od nowinek technologicznych po porady dotyczące eksploatacji pojazdów. Zawsze dbam o to, aby moje źródła były rzetelne, a informacje aktualne. Lubię porównywać różne rozwiązania i przedstawiać je w sposób, który ułatwia czytelnikom podejmowanie decyzji. Moim celem jest dostarczanie użytecznych i dokładnych informacji, które pomogą innym lepiej zrozumieć świat motoryzacji.
Komentarze (0)
Dodaj komentarz